Urologia na dyżurze – nowa pozycja PZWL

Jedynym merytorycznym mankamentem jest kwestia używania definicji związanych z sepsą, które według najnowszych wytycznych nie są już odpowiednimi określeniami (np. posocznica). Autorzy jednak rekompensują to przedstawieniem schematycznym tzw. „septycznej szóstki”oraz ogólnie poruszaniem tematu sepsy (tzw. urosepsy), a także dodatekiem: przykładowy protokół postępowania przy podejrzeniu sepsy.

Na końcu Czytelnicy otrzymują przypomnienie schematu ABCDE, który jednak nijak pasuje do całości publikacji. Do tego zawiera treści obecnie już nie do końca aktualne, np. schemat MONA.

Całość jednak jest godna polecenia, bo wykonując kwerendę do artykułu Choroby układu moczowego w praktyce podstawowych ZRM bardzo trudno znaleźć było polskie źródła przedstawiające ten aspekt pracy ZRM i SOR (oraz innych oddziałów szpitalnych). To jest właśnie ta jedna kwestia, która czyni tę pozycję wyjątkową. Druga zaś to dawno niewydawana przez PZWL książka, która jest tłumaczeniem. To zawsze ciekawa odskocznia od rodzimych autorów.

Podsumowując, warto zapoznać się z Urologią na dyżurze.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *